Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Złote runo innowatorów

Złote runo innowatorów

Elektroniczny dostęp do artykułu, ważny przez 12 miesięcy od daty zakupu.
Produkt dostępny od razu na portalu HBRP.pl (po zalogowaniu) przy płatności za zamówienie za pomocą PayU.
Przy płatności przelewem czas otrzymania dostępu do materiałów wydłuża się do momentu odnotowania wpłaty.

Artykuł pochodzi z:
HBRP nr 108, luty 2012

Dostępność: Dostępny

Pokaż czas i koszty dostawy

24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

Informacje o autorze:
R.A. Mashelkar jest adiunktem w indyjskim National Chemical Laboratory w Pune i byłym dyrektorem generalnym indyjskiej Council of Scientific and Industrial Research. Zasiada w radach nadzorczych firm Reliance Industries i Tata Motors, jednej z organizacji, o których mowa w niniejszym artykule.

C.K. Prahalad jest profesorem strategii korporacji w katedrze ufundowanej przez Paula i Ruth McCrackenów w Szkole Biznesu Uniwersytetu Michigan w Ann Arbor. 

FRAGMENT:
 Innowacje, które podczas niedawnej recesji utraciły rangę priorytetu, powoli wracają na listy pilnych zadań, sporządzanych w narożnych gabinetach liderów korporacji. Jednak w większości firm machina innowacji prycha i krztusi się niczym zardzewiały stary silnik. Podobnie jak silniki spalinowe innowacyjność w tradycyjnym wydaniu – wskutek całkowitej zmiany parametrów rynkowych – odchodzi do lamusa i pociągnie ze sobą niektóre, niczego jeszcze nieświadome, firmy.Większość programów tworzenia innowacji ma w podtekście wizję bogactwa i obfitości dóbr. Im więcej, tym lepiej. Dążenie do zwiększenia marży zysku traktowane jest w szkołach biznesu jako najważniejsze zadanie menedżera...

Pełny artykuł zawiera: 42605 znaków.

STRESZCZENIE:
Wyższe ceny i obfitość przestają być głównymi motorami innowacji. Ich miejsce zajmują przystępność cenowa i zrównoważony rozwój, ale niewielu menedżerów wie, jak poradzić sobie z tą zmianą. Aby produkty i usługi stały się dostępne większej liczbie ludzi, firmy muszą sprzedawać je tanio i w tym celu muszą tworzyć je mniejszym nakładem sił i środków.
Firmy zachodnie mają duże trudności, by podołać temu zadaniu. Wzorem może być dla nich grupa przedsiębiorstw z krajów rozwijających się, głównie z Indii, których specjalnością są trzy rodzaje „innowacji w duchu Gandhiego".