Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Wschodzący giganci: o powstawaniu firm na światowym poziomie w krajach rozwijających się

Wschodzący giganci: o powstawaniu firm na światowym poziomie w krajach rozwijających się

Elektroniczny dostęp do artykułu, ważny przez 12 miesięcy od daty zakupu.
Produkt dostępny od razu na portalu HBRP.pl (po zalogowaniu) przy płatności za zamówienie za pomocą PayU.
Przy płatności przelewem czas otrzymania dostępu do materiałów wydłuża się do momentu odnotowania wpłaty.

Artykuł pochodzi z:
HBRP nr 52, czerwiec 2007

Dostępność: Dostępny

24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

Infomacje o autorze:
Tarun Khanna jest profesorem w Harvard Business School w Bostonie. Napisał How China and India are Reshaping Their Futures and Yours oraz Winning In Emerging Markets: A Road Map for Strategy and Execution.

Krishna G. Palepu jest profesorem na wydziale zarządzania w Harvard Business School w Bostonie.  

FRAGMENT:
Aby odnieść sukces, czy to w kraju, czy za granicą, firmy ze wschodzących rynków muszą wybierać spośród trzech rodzajów strategii. W 2003 roku, zaledwie parę miesięcy po tym, jak koncern Machindra & Machindra (M&M) wypuścił na rynek nowocześnie zaprojektowany, sportowy samochód terenowy Scorpio, CNBC India, BBC World (w programie Wheels) i wiele innych mediów przyznało temu pojazdowi tytuł Samochodu Roku w tej klasie. Było to nie lada osiągnięcie: samochód ze znakiem „made in India” wygrał rywalizację o najwyższe wyróżnienia z pojazdami produkowanymi przez takich gigantów jak Mercedes-Benz i Toyota. Dla koncernu M&M, który – oprócz traktorów montowanych w kilku krajach – produkuje samochody przeznaczone dla mieszkańców małych miast i wsi w Indiach, wspomniane wyróżnienia były sygnałem, że może wreszcie konkurować bezpośrednio ze światowymi koncernami motoryzacyjnymi. Niezależnie od tego, że Scorpio z powodzeniem konkuruje na rynku macierzystym z takimi „wielozadaniowymi” pojazdami jak Innova firmy Toyota i Chevy Taver firmy General Motors, koncern M&M zaczął go promować na rynkach południowoafrykańskim i hiszpańskim. Indyjska firma, której roczne obroty sięgają 1,73 miliarda dolarów, wyraźnie zmierza ku temu, by stać się jednym z liczących się graczy na globalnym rynku motoryzacyjnym... 

Pełny artykuł zawiera: 42555 znaków

STRESZCZENIE:
W ciągu ostatnich 20 lat kolejne fale liberalizacji zniosły niemal wszystkie bariery chroniące rynki krajów rozwijających się. Z chwilą gdy międzynarodowe korporacje z Ameryki Północnej, Europy Zachodniej, Japonii i Korei Południowej wdarły się na wschodzące rynki, wiele firm lokalnych utraciło dawną pozycję rynkową lub zlikwidowało działalność. Były jednak i takie, które podjęły wyzwanie. Indyjska firma Machindra & Machindra, chiński koncern Haier Group i wiele innych korporacji z krajów rozwijających się wytrzymało napór zagranicznych konkurentów, zreorganizowało swoją działalność, wykorzystało nowe możliwości rynkowe i stało się światowej klasy przedsiębiorstwami, które dziś same depczą po piętach globalnym rywalom. Opierając się na wynikach swoich sześcioletnich badań nad „wschodzącymi gigantami”, autorzy artykułu opisują trzy strategie, które pozwoliły tym firmom stać się konkurencyjnymi graczami o zasięgu globalnym – mimo finansowych i biurokratycznych przeszkód, jakie musiały pokonać na rynkach macierzystych.

Niektóre z tych firm oparły swoją strategię na znajomości lokalnych rynków produktowych. Inne wykorzystały swoją znajomość lokalnych rynków pracy, obejmujących wysoko wykwalifikowaną siłę roboczą, i rynków kapitałowych i dzięki niej znalazły opłacalne sposoby obsługiwania klientów w kraju i za granicą. Wreszcie niektórzy wschodzący giganci rozwinęli dochodową działalność, wypełniając luki instytucjonalne.

Z badań przeprowadzonych przez autorów artykułu wynika, że drogi wiodące do celu mogą być różne: niektórzy wschodzący giganci działają w kilku krajach, ale pozostali ograniczają się do macierzystego rynku. Tak więc, zdaniem autorów, wschodzący giganci mogą odnosić sukcesy nawet wtedy, gdy nie wychodzą ze swoją działalnością poza macierzysty rynek.