Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Sukces wymaga energii

Sukces wymaga energii

Artykuł pochodzi z: HBRP nr 9, listopad 2003

Dostępność: Dostępny

Informacje o sposobie dostarczenia produktu
24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

Informacje o autorze:
Jim Loehr, psycholog efektywności, pracował z setkami zawodowych sportowców, w tym z tenisistką Moniką Seles, łyżwiarzem szybkim Danem Jansenem i golfistą Markiem O’Meara. Loehr jest też współzałożycielem i dyrektorem naczelnym LGE Performance Systems w Orlando na Florydzie, firmy konsultingowej, stosującej zasady treningu sportowego do szkolenia menedżerów w biznesie.

Tony Schwartz jest prezesem i dyrektorem zarządzającym The Energy Project. Jest autorem artykułu „The Productivity Paradox: How Sony Pictures Gets More Out of People by Demanding Less", opublikowanego w czerwcu w HBR oraz współautorem artykułu „Zarządzaj swoją energią, a nie czasem”, napisanego wspólnie z Catherine McCarthy i opublikowanego w HBR w 2007 roku. Tony jest także autorem wydanej niedawno książki, The Way We're Working Isn't Working: The Four Forgotten Needs that Energize Great Performance (Free Press, 2010).

FRAGMENT:
Niektórzy menedżerowie w warunkach napięcia rozkwitają. Inni się załamują. Dlaczego? Czy przyczyny tego tkwią wyłącznie w ich głowach? Na pewno nie. Do ciągłego pięcia się w górę – oprócz bystrego umysłu – potrzeba też siły fizycznej i emocjonalnej. Aby osiągnąć szczytową formę umysłu, ciała i ducha, menedżerowie muszą nauczyć się tego, co sportowcy światowej klasy wiedzą od dawna: odzyskiwanie energii jest równie ważne jak jej wydatkowanie. Jeżeli istnieje jakaś jedna cecha, której menedżerowie pragną dla siebie i dla swoich pracowników, to jest nią wysoka efektywność, utrzymująca się nawet w warunkach narastającego napięcia i gwałtownych zmian...

Pełny artykuł zawiera: 35405 znaków

STRESZCZENIE:
Teoretycy zarządzania od dawna usiłowali precyzyjnie określić, dlaczego niektórzy ludzie rozkwitają w warunkach napięcia, podczas gdy inni załamują się. Jednakże doszli oni jedynie do cząstkowych odpowiedzi, wskazując na takie bodźce, jak cenne nagrody materialne, odpowiednia kultura, zarządzanie przez cele. Problem z większością teorii polega jednak na tym, że wiążą one wysoką efektywność przede wszystkim ze zdolnościami poznawczymi. Autorzy J. Loehr i T. Schwartz utrzymują, że aby podnieść wydajność człowieka, trzeba go traktować jako całość. Jeżeli menedżerowie mają przez długi okres osiągać dobre wyniki, muszą trenować w systematyczny sposób, tak jak najlepsi sportowcy. Są zatem „korporacyjnymi sportowcami”.

Zintegrowana teoria sterowania efektywnością, która powstała w efekcie dwudziestoletniej pracy ze sportowcami światowej klasy, zaleca trening ciała, emocji, umysłu i ducha. Jej modelem jest „piramida efektywności”, której fundament stanowi dobre samopoczucie fizyczne. Na kolejnych poziomach znajdują się: zdrowie emocjonalne, bystrość umysłu oraz cele duchowe. Każdy z tych poziomów w istotny sposób wpływa na pozostałe, a wszystkimi należy zajmować się łącznie, żeby uniknąć osłabiania efektowności. Na przykład wytężone ćwiczenia fizyczne mogą wywołać dobre samopoczucie emocjonalne, tworząc warunki do szczytowej efektywności intelektualnej. Rytuały sprzyjające oscylacji – rytmicznemu wydatkowaniu i odzyskiwaniu energii – łączą poszczególne poziomy piramidy i prowadzą do stanu idealnej efektywności.

Autorzy podają przykłady menedżerów, którzy posłużyli się tym modelem, żeby zwiększyć efektywność zawodową i poprawić jakość życia. W zmieniającym się błyskawicznie środowisku biznesu istnieje coraz większa potrzeba systematycznego utrzymywania wysokiej wydajności. Firmy nie mogą sobie pozwolić na to, żeby zajmować się jedynie poznawczymi zdolnościami swoich pracowników, a pomijać ich stan fizyczny, emocjonalny i duchowy.