Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Przełomowe innowacje: wchodzić szybko czy zachować rezerwę?

Przełomowe innowacje: wchodzić szybko czy zachować rezerwę?

Elektroniczny dostęp do artykułu, ważny przez 12 miesięcy od daty zakupu.
Produkt dostępny od razu na portalu HBRP.pl (po zalogowaniu) przy płatności za zamówienie za pomocą PayU.
Przy płatności przelewem czas otrzymania dostępu do materiałów wydłuża się do momentu odnotowania wpłaty.

Artykuł pochodzi z:
HBRP nr 51, maj 2007

Dostępność: Dostępny

Informacje o sposobie dostarczenia produktu
24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

Informacje o autorze:
Stefan Dunin-Wąsowicz jest dyrektorem i członkiem zarządu BPI Polska. Był wieloletnim dyrektorem w światowych korporacjach w Europie i USA (Hewlett-Packard, Agilent Technologies, Philips).  

FRAGMENT:
Wiele firm na całym świecie twierdzi, że stawia na innowacje, ale bardzo niewiele potrafi przekuć te deklaracje na rzeczywisty sukces rynkowy. Największe trudności sprawiają innowacje o charakterze przełomowym. Taka innowacja może mieć źródło w nowej technologii (np. tranzystor, układ scalony), nowej usłudze (serwis iTunes Apple) czy nowym modelu biznesowym. Jej przełomowe znaczenie polega na tym, że zmienia reguły gry oraz wpływa na wynik rywalizacji między konkurentami. Niestety, wszystkie tego rodzaju przedsięwzięcia obarczone są istotnym ryzykiem... 

Pełny artykuł zawiera: 18810 znaków

STRESZCZENIE:
Wiele firm twierdzi, że w swojej działalności stawiają na innowacje, ale bardzo niewiele potrafi przekuć je na rzeczywisty sukces rynkowy. Największe trudności sprawiają innowacje o charakterze przełomowym, doprowadzające do zmian reguł gry w branży oraz wpływające na wynik rywalizacji między konkurentami.

Wobec klasycznego dylematu nowatora staje też Jacek Biedrzyński, prezes fikcyjnej firmy Seedpol, producenta nasion kukurydzy. Od wielu lat firma jest cenionym na rynku dostawcą nasion odmiany paszowej McCrop. Teraz jednak wielu klientów coraz częściej mówi o tym, że chciałoby zwiększyć wydajność swoich upraw i chcieliby hodować kukurydzę z nasion nowej generacji, czyli zmodyfikowanych genetycznie.

Dla polskich odbiorców produkcja zmodyfikowanej kukurydzy dla celów przemysłowych byłaby doskonałą przeciwwagą dla rzepaku, którego podaż dynamicznie wzrosła razem z perspektywą rozwoju produkcji biopaliw. Prezes Biedrzyński zdawał sobie sprawę, że taka firma jak Seedpol nie może przejść obojętnie obok produkcji nowej generacji nasion. Intensywnie więc prowadzono prace badawcze. Na razie ich wyniki nie były do końca zadowalające, dlatego wstrzymywano się jeszcze z masową produkcją.

Jednak największy konkurent Seedpolu, francuski koncern FranGrain, już zapowiedział, że to on zrewolucjonizuje polski rynek paszowy i jako pierwszy wprowadzi do sprzedaży nasiona modyfikowanej kukurydzy.

Część dotychczasowych klientów Seedpolu już złożyło tam zamówienia. W dodatku chcą kupować od FranGrain nie tylko odmiany zmodyfikowane, ale także tradycyjne, które dotychczas dostarczał im Seedpol. Jak na taką sytuację powinni zareagować szefowie Seedpolu? Czy firma powinna jak najszybciej włączyć się do tej walki, czy też powinna poczekać, aż zakończy prace badawcze i zaoferuje klientom najwyższej jakości nasiona zmodyfikowane genetycznie? Trzech ekspertów przedstawia swoje rady.