Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Przedsiębiorca globalny

Przedsiębiorca globalny

Elektroniczny dostęp do artykułu, ważny przez 12 miesięcy od daty zakupu.
Produkt dostępny od razu na portalu HBRP.pl (po zalogowaniu) przy płatności za zamówienie za pomocą PayU.
Przy płatności przelewem czas otrzymania dostępu do materiałów wydłuża się do momentu odnotowania wpłaty.

Artykuł pochodzi z:
HBRP nr 86, kwiecień 2010

Dostępność: Dostępny

24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

INFORMACJE O AUTORZE:
Daniel J. Isenberg
jest profesorem zarządzania w Babson College. Wcześniej wykładał w Harvard Business School w Bostonie. Ponadto pełni funkcję dyrektora wykonawczego Babson Entrepreneurship Ecosystem Project.

FRAGMENT:
Nowa generacja przedsiębiorców już na starcie myśli w skali światowej. Przez ponad sto lat firmy podbijały zagraniczne rynki dopiero wtedy, gdy miały silną pozycję w rodzimym kraju. Co więcej, jeśli już rozważały ekspansję, początkowo nie zapuszczały się zbyt daleko „od domu”. Producent artykułów kosmetyczno-higienicznych Johnson & Johnson swój pierwszy zagraniczny oddział otworzył w 1919 roku w Montrealu, czyli dopiero 33 lata po założeniu firmy w 1886 roku. Koncern Sony, który rozpoczął działalność w 1946 roku, potrzebował aż 11 lat, aby wyeksportować pierwszy produkt (radio tranzystorowe TR-63) do Stanów Zjednoczonych. Sieć Gap działa wprawdzie od 1969 roku – w którym Neil Armstrong postawił stopę na Księżycu – lecz swój pierwszy zagraniczny sklep otworzyła w Londynie dopiero w 1987 roku, w którym doszło do katastrofy promu kosmicznego Challenger...

Pełny artykuł zawiera: 20073 znaków

STRESZCZENIE:
Przez ponad stulecie młode firmy rozpoczynały działalność na rynkach lokalnych. Współcześnie jednak coraz częściej rodzą się już jako przedsiębiorstwa globalne. Korzystają z możliwości stwarzanych przez dystans, uczą się zarządzać działalnością na odległość i na całej planecie szukają najbardziej obiecujących lokalizacji, ludzi, inwestorów i klientów. Dzisiejsze globalne start-upy podejmują się niełatwego zadania. Badania profesora Harvardu pokazują, że firmy te muszą pokonać trojakiego rodzaju trudności. Po pierwsze, bariery logistyczne i psychiczne stwarzane przez fizyczny dystans oraz różnice kulturowe, językowe, edukacyjne, religijne i ekonomiczne. Nawet coś tak prozaicznego jak działanie w różnych układach tygodnia pracy stanowi dodatkowe obciążenie dla szczupłego personelu młodej firmy. Drugi rodzaj wyzwań (a zarazem szans) wiąże się z działaniem w różnych kontekstach politycznych, regulacyjnych, prawnych i podatkowych. Ostatnia grupa barier to konieczność znalezienia sposobu na skuteczne konkurowanie z większymi rywalami pomimo dysponowania dużo skromniejszymi zasobami.
Aby odnieść sukces, globalni przedsiębiorcy potrzebują czterech rodzajów kompetencji: muszą umieć jasno uzasadnić swą globalną strategię, budować sojusze z silniejszymi partnerami, doskonale zarządzać globalnymi dostawcami i rozwijać swe firmy jako organizacje wielonarodowe.
Ziemia nie jest płaska, lecz faktu tego nie należy postrzegać jako zagrożenia. Prowadzenie działalności na skalę globalną wymaga wprawdzie hartu ducha, lecz nawet młode firmy mogą przekształcić dystans w źródło przewagi konkurencyjnej.