Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Praca ekstremalna Niebezpieczny urok 70-godzinnego tygodnia pracy

Praca ekstremalna Niebezpieczny urok 70-godzinnego tygodnia pracy

Elektroniczny dostęp do artykułu, ważny przez 12 miesięcy od daty zakupu.
Produkt dostępny od razu na portalu HBRP.pl (po zalogowaniu) przy płatności za zamówienie za pomocą PayU.
Przy płatności przelewem czas otrzymania dostępu do materiałów wydłuża się do momentu odnotowania wpłaty.

Artykuł pochodzi z:
HBRP nr 50, kwiecień 2007

Dostępność: Dostępny

Pokaż czas i koszty dostawy

24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

Informacje o autorze:
Sylvia Ann Hewlett jest prezesem Center for Work-Life Policy, organizacji non-profit z siedzibą w Nowym Jorku. Jest także szefem Gender and Policy Program w School of International and Public Affairs na Columbia University w Nowym Jorku. Wydała książkęCreating a Life (Miramax Books, 2002).

Carolyn Buck Luce jest przewodniczącą Hidden Brain Drain Task Force oraz szefem działu globalnego sektora farmaceutycznego w nowojorskim Ernst & Young. 

FRAGMENT:
Niektóre branże kreują pewien typ profesjonalisty, który stawia sobie za punkt honoru poświęcenie pracy całego życia. Zjawisko to staje się powoli trendem – ale czy na długo? Pewien analityk finansowy – nazwijmy go Sudhir – opuścił 5 lat temu rodzinny Bombaj w Indiach. Przyjechał do USA i znalazł zatrudnienie w jednym z największych banków komercyjnych w Nowym Jorku. Latem pracuje „nieco lżej” – 90 godzin w tygodniu. Przez resztę roku obowiązki zawodowe pochłaniają mu nawet po 120 godzin tygodniowo, tak że na sen, jedzenie, rozrywkę i (tu pojawia się uśmiech) kąpiel pozostaje mu jedynie 48 godzin. Sudhir siedzi w biurze do późna nawet wtedy, gdy nie ma nic szczególnie pilnego do zrobienia... 

Pełny artykuł zawiera: 40793 znaków

STRESZCZENIE:
Nadmiernie ambitni profesjonaliści pracują w dzisiejszych czasach dłużej, biorą na siebie większą odpowiedzialność i zarabiają więcej niż niegdysiejsi, dawni pracoholicy. Wykonują oni to, co Hewlett i Luce nazywają „pracą ekstremalną”, która wiąże się z 60-godzinnym lub dłuższym tygodniem pracy i przynajmniej pięcioma z dziesięciu podstawowych cech charakterystycznych – jak krótkie terminy i duża ilość podróży służbowych.

Ich badania były częścią projektu Hidden Brain Drain Task Force, inicjatywy sektora prywatnego. Składały się z dwóch dużych badań ankietowych, z 14 grup fokusowych i 35 szczegółowych wywiadów badających postawy i motywacje pracowników ekstremalnych. Jedna ankieta była przeprowadzona wśród osób o wysokich wynagrodzeniach, pracujących w różnych zawodach w USA, a druga wśród dobrze zarabiających menedżerów w dużych korporacjach międzynarodowych. Celem badań ankietowych było wyłowienie cech charakterystycznych i zakresu pracy różnych zawodów. Hewlett i Luce omawiają w artykule uzyskane informacje, odnosząc je jednocześnie do rosnącej presji konkurencyjnej, rozwoju technologii komunikacyjnych, zmian kulturowych i innych radykalnych przemian, które sprawiły, że praca tego rodzaju zaczyna się upowszechniać. Z wyników uzyskanych w badaniach wyłania się złożony obraz pracy absorbującej bez reszty, ale też stanowiącej pewne zagrożenie dla jednostki i społeczeństwa.

Aż 66% pracowników ekstremalnych z USA twierdzi, że uwielbia swoją pracę, zaś w badaniu przeprowadzonym w firmach globalnych odsetek ten wyniósł nawet 76%. Wyniki badań przeprowadzonych przez autorki sugerują jednak, że kobiety odnajdują się w tej pracy gorzej. Choć nie unikają presji ani odpowiedzialności związanej z pracą ekstremalną, nie są w stanie pracować tak długo jak ich koledzy. Sytuacja taka stanowi barierę dla ambitnych kobiet, a pracodawcom daje ogromne pole do popisu.