Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Otwarta przestrzeń biurowa czy osobne pokoje?

Otwarta przestrzeń biurowa czy osobne pokoje?

Elektroniczny dostęp do artykułu, ważny przez 12 miesięcy od daty zakupu.
Produkt dostępny od razu na portalu HBRP.pl (po zalogowaniu) przy płatności za zamówienie za pomocą PayU.
Przy płatności przelewem czas otrzymania dostępu do materiałów wydłuża się do momentu odnotowania wpłaty.

Artykuł pochodzi z:
HBRP nr 47, styczeń 2007

Dostępność: Dostępny

24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

Informacje o autorze:
Maciej Gołębiewski jest dyrektorem w międzynarodowej firmie CB Richard Ellis Polska,
zajmującej się obsługą rynku nieruchomości komercyjnych. Odpowiada za międzynarodowe usługi doradcze (Global Corporate Services) oraz reprezentuje najemców nie tylko w Polsce, ale w całym regionie Europy Środkowej i Wschodniej.

FRAGMENT:
W okresie rosnącej konkurencji zarówno na rynkach lokalnych, jak i globalnych firmy poszukują różnych sposobów zwiększania swojej przewagi konkurencyjnej. Z jednej strony starają się podnieść wydajność pracy, z drugiej – ograniczyć koszty operacyjne. Szefowie firm nie traktują zazwyczaj wydatków na wynajem, administrację i eksploatację powierzchni biurowej priorytetowo. Tymczasem te właśnie wydatki w bardzo wielu firmach należą do najwyższych, po wynagrodzeniach, kosztów operacyjnych. Dlatego też przybywa menedżerów, którzy szukają sposobów na redukcję tych kosztów. Jednym ze sprawdzonych pomysłów jest tak zwana otwarta przestrzeń (open space)...

Pełny artykuł zawiera: 17505 znaków

STRESZCZENIE:
Towarzystwo ubezpieczeniowe „GoodLife” to firma, która przenosząc się do nowej siedziby, chce obniżyć koszty eksploatacji biura, poprawić wydajność pracy i zachęcić ludzi do współdziałania. Jest to jeden ze sposobów na redukcję kosztów operacyjnych i poprawienie konkurencyjności firmy. Problem jednak w tym, że większość pracowników firmy jest przeciwna wprowadzanym zmianom. Swoje stanowisko wyrażają podczas prezentacji projektu zmian organizacji przestrzeni biurowej w nowej siedzibie towarzystwa. Niestety, w spotkaniu prowadzonym przez Macieja Rydzewskiego, dyrektora ds. infrastruktury w firmie „GoodLife”, i Piotra Żbika, architekta, nie wziął udziału prezes Jan Nowicki, który był inicjatorem pomysłu pracy na otwartej przestrzeni biurowej. Zgodnie z jego intencjami zmiana siedziby centrali miała być dla pracowników czytelnym komunikatem, że nadchodzi dla firmy era szybszego działania i efektywniejszej współpracy ludzi i zespołów.

Nowe biuro zostało zaprojektowane z myślą o codziennych spotkaniach zawodowych i nieformalnych menedżerów oraz pracowników z różnych zespołów. Zwiększono liczbę sal konferencyjnych i miejsc do indywidualnych rozmów oraz do pracy w ciszy. Mimo to pracownicy nie są z tej koncepcji zadowoleni. Podczas spotkania padają głosy, że otwarta przestrzeń odbierze ludziom prywatność i zmniejszy ich efektywność działania.

Rydzewski i Żbik postanowili, że trzeba zmodyfikować projekt i w ten sposób pomóc w rozwiązaniu spornych kwestii. Jednak propozycja większego zindywidualizowania stanowisk pracy (różne meble i zróżnicowana wysokość ścianek działowych) podraża projekt, a jednocześnie jest zaprzeczeniem pomysłu prezesa o unifikacji miejsc pracy. Czy jest to dobre rozwiązanie?

Jaką decyzję powinien podjąć zespół projektowy i jak najlepiej można ją wdrożyć? Czterech ekspertów przedstawia swoje opinie.