Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Opowieść dla gigantów z rynków wschodzących – ku przestrodze

Opowieść dla gigantów z rynków wschodzących – ku przestrodze

Elektroniczny, roczny dostęp do artykułu.

Produkt dostępny od razu na portalu HBRP.pl (po zalogowaniu) przy płatności za zamówienie za pomocą PayU.
Przy płatności przelewem czas otrzymania dostępu do materiałów wydłuża się do momentu odnotowania wpłaty.

Artykuł pochodzi z:
Magazyn HBRP nr 116, październik 2012

Dostępność: Dostępny

Informacje o sposobie dostarczenia produktu
24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

Informacje o autorach:

Stewart J. Black Prodziekan programów rozwoju menedżerskiego w Ameryce Północnej i Południowej w INSEAD, międzynarodowej szkole biznesu z siedzibami we: Francji, Singapurze, Abu Dhabi i Stanach Zjednoczonych.

Allen J. Morrison Profesorem globalnego zarządzania w INSEAD.

FRAGMENT:

Historia o tym, jak błędy liderów doprowadziły do wyeliminowania japońskich korporacji ze światowej sceny.   Siedemnaście lat temu na nowo powstałej liście Global 500 magazynu Fortune znalazło się aż 141 japońskich korporacji, a ich przychody stanowiły w sumie 35,2% łącznych przychodów wszystkich wymienionych. W roku 2000 ów wysoki udział Japończyków zmniejszył się jednak do 20,8%, zaś dwa lata temu skurczył drastycznie do 11,2%, a na liście Global 500 pozostało zaledwie 68 japońskich korporacji. W tym samym okresie udział korporacji amerykańskich w przychodach Global 500 nieznacznie wzrósł – z 28,4% w 1995 roku do 30% w 2009. Przedsiębiorstwa z Unii Europejskiej i Szwajcarii również zwiększyły swój udział z 31 do 36%. Sporą część z tego, co stracili Japończycy, zyskały przedsiębiorstwa z rynków wschodzących...

Pełny artykuł zawiera: 27150 znaków

STRESZCZENIE:

Autorzy, opierając się na prowadzonych przez 25 lat badaniach, doszli do wniosku, że do wzrostu eksportu odnotowanego przez japońskie firmy przyczyniły się cztery czynniki: silny model biznesowy i kultura korporacyjna; odizolowany od konkurencji rynek wewnętrzny; uległa krajowa siła robocza, a także jednolite etnicznie kierownictwo firmy. Kiedy jednak przedsiębiorstwa te przeniosły się na rynki zagraniczne, owe mocne strony stały się ich słabymi punktami.

Jeśli pojawiające się na horyzoncie giganty z Brazylii, Rosji, Indii i Chin nie chcą podzielić losu Japonii, powinny zmodyfikować modele biznesowe, zmniejszyć zależność od pozbawionych konkurencji rynków wewnętrznych, nauczyć się współpracować z różnorodną etnicznie siłą roboczą i - co najważniejsze - zrezygnować z jednolitego etnicznie przywództwa w swoich korporacjach.