Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Niebezpieczeństwa ery naśladownictwa

Niebezpieczeństwa ery naśladownictwa

Elektroniczny dostęp do artykułu, ważny przez 12 miesięcy od daty zakupu.
Produkt dostępny od razu na portalu HBRP.pl (po zalogowaniu) przy płatności za zamówienie za pomocą PayU.
Przy płatności przelewem czas otrzymania dostępu do materiałów wydłuża się do momentu odnotowania wpłaty.

Artykuł pochodzi z:
HBRP nr 38, kwiecień 2006

Dostępność: Dostępny

24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

Informacje o autorze:
Eric Bonabeau jest szefem badań naukowych w firmie Icosystem z siedzibą w Cambridge w stanie Massachusetts. Firma, która zajmuje się doradztwem strategicznym, wykorzystuje narzędzia używane w teorii złożoności do odkrywania szans rynkowych.

FRAGMENT:
Czy świat nie pogrążył się w tautologii? Nowoczesny marketing i najnowsze technologie wzmagają ludzką skłonność do naśladownictwa. Wynikające stąd trendy, spekulacyjne „bańki” i nagłe załamania koniunktury stanowią dla firm poważne wyzwanie. Ludzka natura się nie zmienia, ale rozwój technologiczny i społeczny sprawia, że zaspokajamy swoje skłonności na coraz więcej sposobów. Mówiąc prościej, im więcej mamy możliwości, by robić coś, co leży w naszej naturze, tym częściej to robimy. Weźmy chciwość. „To nie ludzie stali się bardziej chciwi niż kiedyś”, powiedział były wieloletni szef amerykańskiego banku centralnego Alan Greenspan na posiedzeniu senackiej Komisji ds...

Pełny artykuł zawiera: 37609 znaków

STRESZCZENIE:
Naśladownictwo wywiera ogromny wpływ na życie społeczne, a w szczególności na przedsiębiorczość i finanse. Upowszechnianie się tego zjawiska wynika stąd, że stale przybywa sposobów naśladowania i bycia naśladowanym, a sam proces naśladowania jest coraz szybszy. Dzięki niezliczonej ilości kanałów komunikacji dosłownie każdy mieszkaniec państw rozwiniętych może niemal natychmiast dowiedzieć się, co robią, myślą, twierdzą i przewidują inni. Co więcej, na podstawie tej wiedzy możemy podejmować i podejmujemy konkretne działania. Wynikające stąd trendy i mody, giełdowe gorączki i krachy stają się coraz częstsze, coraz bardziej znaczące i coraz bardziej złożone.

Wiek informacji wyróżnia wyjątkowa ilość paradoksów. Jeden z nich polega na tym, że mając pod dostatkiem informacji, nie staramy się wykorzystać ich do podjęcia lepszych decyzji, tylko naśladujemy innych – i ich błędy. W wielu dziedzinach – takich jak wybory konsumenckie, rynki finansowe i strategie firmowe – fakty są dla nas mniej istotne niż to, co robią inni. Kiedy mamy do czynienia ze zbyt dużą ilością informacji, naśladownictwo staje się dla nas wygodną drogą postępowania.

Naśladownictwo ma swoje zalety, ale jednocześnie wzmacnia takie elementy naszej rzeczywistości, jak niestabilność i nieprzewidywalność. Dzieje się tak dlatego, że z powodu naśladownictwa – które z definicji polega na mnożeniu bytów – opinia jednostki może urosnąć do postaci masowego ruchu, a niewiele znacząca firma może wysunąć się na czoło klasyfikacji rynkowych.

Firmy, które rozumieją mechanizmy naśladownictwa, mogą przynajmniej próbować zabezpieczyć się przed jego najgorszymi konsekwencjami – uwzględniając je w swoich prognozach i planach minimalizacji ryzyka, wykazując większą czujność wobec niespodziewanych zmian na rynku i unikając bezmyślnego powielania posunięć swoich konkurentów.