Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Naucz się zarządzać firmą, której głównym zasobem są ludzie

Naucz się zarządzać firmą, której głównym zasobem są ludzie

Elektroniczny dostęp do artykułu, ważny przez 12 miesięcy od daty zakupu.
Produkt dostępny od razu na portalu HBRP.pl (po zalogowaniu) przy płatności za zamówienie za pomocą PayU.
Przy płatności przelewem czas otrzymania dostępu do materiałów wydłuża się do momentu odnotowania wpłaty.

Artykuł pochodzi z:
HBRP nr 50, kwiecień 2007

Dostępność: Dostępny

Pokaż czas i koszty dostawy

24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

Informacje o autorze:
Felix Barber jest starszym doradcą w szwajcarskim oddziale firmy konsultingowej Boston Consulting Group.

Rainer Strack jest wiceprezesem niemieckiego oddziału firmy Boston Consulting Group. 

FRAGMENT:
Firmy i jednostki opierające swoją działalność na ludziach wymagają specyficznych metod zarządzania i pomiaru efektywności. Stosując standardowe praktyki, ryzykuje się popełnienie istotnych błędów. Nie jest tajemnicą, że sukces w biznesie zależy dziś w dużym stopniu od pracowników, nie od kapitału. Wiele przedsiębiorstw, które tradycyjnie zajmowały się produkcją, przestawiło się obecnie na usługi. W większości gałęzi gospodarki koszty ludzkie znacznie przewyższają koszty kapitału. Nawet w przypadku, gdy firma nie opiera swojej działalności wyłącznie na ludziach, największy wpływ na jej wyniki mają te działy, w których głównym zasobem są pracownicy... 

Pełny artykuł zawiera: 34837 znaków

STRESZCZENIE:
W sytuacji, gdy najważniejszym zasobem firmy są jej pracownicy, niektóre standardowe mierniki efektywności stają się nieistotne lub mylące. Takie niebezpieczeństwo grozi każdej jednostce gospodarczej, w której koszty osobowe przewyższają koszt kapitału – a takie jednostki można znaleźć w prawie każdej branży. Wspomniane zagrożenie dotyczy jednak w szczególności podmiotów nazywanych przez autorów artykułu „jednostkami opierającymi swoją działalność na ludziach”. Ich specyficzne cechy to: wysokie koszty osobowe, niski poziom inwestycji w środki trwałe oraz ograniczone wydatki na czynności stanowiące podstawę przyszłych dochodów (np. prace badawczo-rozwojowe).

W jaki sposób ktoś, kto kieruje taką jednostką – lub firmą, która ma w swojej strukturze jedną lub więcej takich jednostek – może rzetelnie ocenić jej działalność? Przede wszystkim powinien wystrzegać się pułapki polegającej na stosowaniu mierników kapitałowych, takich jak wskaźnik rentowności aktywów i zwrot z kapitału. Ich przydatność jest niewielka, ponieważ z reguły maskują one słabe wyniki lub sygnalizują zmiany tam, gdzie ich nie ma. Dlatego należy zastąpić je opartymi na dokładnych danych finansowych miernikami „pracowniczymi”. Jeden z nich otrzymujemy poprzez przeformułowanie konwencjonalnej metody obliczania zysku ekonomicznego (na przykład metody EVA), co daje nam możliwość zmierzenia produktywności pracowników, a nie kapitału.

Z chwilą gdy uzyskamy już prawdziwy obraz kondycji jednostki, powinniśmy zadbać o to, by: poprawić jej efektywność operacyjną, wprowadzić odpowiedni system wynagrodzeń i ustalić korzystne ceny (ponieważ oszczędnościowy efekt skali i doświadczenie mają w jednostkach opierających swoją działalność na ludziach mniejsze znaczenie, należy wreszcie wycenić swoje produkty lub usługi w taki sposób, by zagarnąć część dodanej wartości oferowanej klientom).