Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Myśl perspektywicznie

Myśl perspektywicznie

Elektroniczny dostęp do artykułu, ważny przez 12 miesięcy od daty zakupu.
Produkt dostępny od razu na portalu HBRP.pl (po zalogowaniu) przy płatności za zamówienie za pomocą PayU.
Przy płatności przelewem czas otrzymania dostępu do materiałów wydłuża się do momentu odnotowania wpłaty.

Artykuł pochodzi z:
HBRP nr 96

Dostępność: Dostępny

Informacje o sposobie dostarczenia produktu
24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

INFORMACJE O AUTORZE:
Sage Newman
jest zastępcą dyrektora ds. korporacyjnych usług doradczych w firmie badawczo-konsultingowej Eurasia Group specjalizującej się w ocenie ryzyka politycznego.
Courtney Rickert
jest analitykiem w pionie analiz porównawczych w firmie badawczo-konsultingowej Eurasia Group specjalizującej się w ocenie ryzyka politycznego.
Ross D. Schaap
jest dyrektorem tego pionu analiz porównawczych w firmie badawczo-konsultingowej Eurasia Group specjalizującej się w ocenie ryzyka politycznego.


FRAGMENT:
Inwestowanie w tych krajach, których kondycja makroekonomiczna jest słaba, a polityka rządowa przeważnie zniechęca inwestorów zagranicznych, wiąże się z podejmowaniem większego ryzyka.Z podobnymi czynnikami niepewności muszą się zmierzyć Rosja i Ukraina: rozwój gospodarczy obu krajów zależy po części od zewnętrznego popytu na eksportowane przez nie surowce – odpowiednio: ropę naftową, węgiel i gaz ziemny oraz stal. Nie zapowiada się jednak, by rząd któregoś z tych państw zamierzał znacząco poprawić klimat dla inwestycji zagranicznych. Natomiast władze Filipin wprowadzają powoli zmiany zmierzające do polepszenia warunków dla inwestorów zagranicznych.NIGERIAMakroekonomiaWedług oczekiwań w 2011 roku gospodarka Nigerii osiągnie wzrost na poziomie 7,4%, między innymi dzięki niewielkiemu wzrostowi produkcji ropy naftowej. Fiskus będzie jednak musiał zmierzyć się z rosnącymi naciskami rządów stanowych, które domagają się obniżenia rezerw finansowych ze sprzedaży ropy naftowej...


STRSZCZENIE:
Inwestowanie w tych krajach, których kondycja makroekonomiczna jest słaba, a polityka rządowa przeważnie zniechęca inwestorów zagranicznych, wiąże się z podejmowaniem większego ryzyka.

Z podobnymi czynnikami niepewności muszą się zmierzyć Rosja i Ukraina: rozwój gospodarczy obu krajów zależy po części od zewnętrznego popytu na eksportowane przez nie surowce - odpowiednio: ropę naftową, węgiel i gaz ziemny oraz stal. Nie zapowiada się jednak, by rząd któregoś z tych państw zamierzał znacząco poprawić klimat dla inwestycji zagranicznych. Natomiast władze Filipin wprowadzają powoli zmiany zmierzające do polepszenia warunków dla inwestorów zagranicznych. Wejście na te rynki już teraz może przynieść strategiczne korzyści przy realizacji celów długoterminowych.

Rząd Ukrainy wykonał niewiele kroków, aby przyspieszyć poprawę otoczenia inwestycyjnego, co skłania do obaw o szczerość jego zaangażowania w taką politykę.


PEŁNY ARTYKUŁ ZAWIERA: 7189znaków