Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Mistrzowie opłacalnego wzrostu

Mistrzowie opłacalnego wzrostu

Elektroniczny dostęp do artykułu, ważny przez 12 miesięcy od daty zakupu.
Produkt dostępny od razu na portalu HBRP.pl (po zalogowaniu) przy płatności za zamówienie za pomocą PayU.
Przy płatności przelewem czas otrzymania dostępu do materiałów wydłuża się do momentu odnotowania wpłaty.

Dostępność: Dostępny

Pokaż czas i koszty dostawy

24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

Wiele przedsiębiorstw zanotowało w ostatnich dwudziestu latach imponujący wzrost przychodw operacyjnych w swoich podstawowych obszarach geograficznych na przykład Wal-Mart w Ameryce Płnocnej, BP w Europie, Toyota w Azji czy News Corporation na płkuli południowej. Lecz ktre z nich okazały się najlepsze w przekuwaniu wzrostu sprzedaży na wartość dla akcjonariuszy? G. Bennett Stewart III i jego wspłpracownicy sporządzili zestawienia dwudziestu przodujących (a także odstających) pod tym względem firm w każdym z wymienionych powyżej regionw w okresie 1983 2003. W swoich obliczeniach jednakowo potraktowali pozycje przedsiębiorstw uzyskane pod względem wzrostu przychodw i przyrostu wartości dodanej, ujawniając w ten sposb wpływ regionu geograficznego na wyniki firm z tych samych branż. Na przykład producenci samochodw dominują na liście przedsiębiorstw o najwyższym wzroście przychodw i wartości dodanej w Azji, zaś amerykańscy wytwrcy samochodw firmy General Motors i Ford, ktre zanotowały w latach 1983 2003 wzrost przychodw o ponad 100 miliardw dolarw znaleźli się się wśrd przedsiębiorstw o najniższym przyroście rynkowej wartości dodanej w Ameryce Płnocnej, podobnie jak DaimlerChrysler i Volkswagen w Europie. Według autorw, firmy japońskie wygrywają z innymi dzięki większej wydajności i wyższej jakości produkcji oraz oferowaniu węższego asortymentu produktw. Z kolei wśrd europejskich liderw pomnażania wartości dodanej znajduje się czterech operatorw telekomunikacyjnych, podczas gdy na liście amerykańskiej nie ma ani jednego reprezentanta tej branży. Jak sądzą autorzy, wynika to zapewne z tego, że firmy europejskie dokonały w latach 1983 2003 mniejszej liczby drogich przejęć, nie angażowały się w tak dużym stopniu jak operatorzy amerykańscy w ryzykowne przedsięwzięcia internetowe oraz korzystały z bardziej sprzyjających regulacji rynku.