Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Między standaryzacją a lokalnym dostosowaniem: rewolucja na rynkach konsumenckich

Między standaryzacją a lokalnym dostosowaniem: rewolucja na rynkach konsumenckich

Elektroniczny dostęp do artykułu, ważny przez 12 miesięcy od daty zakupu.
Produkt dostępny od razu na portalu HBRP.pl (po zalogowaniu) przy płatności za zamówienie za pomocą PayU.
Przy płatności przelewem czas otrzymania dostępu do materiałów wydłuża się do momentu odnotowania wpłaty.

Artykuł pochodzi z:
HBRP nr 40, czerwiec 2006

Dostępność: Dostępny

Pokaż czas i koszty dostawy

24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

INFORMACJE O AUTORACH:
Darrell Rigby
jest partnerem w bostońskim oddziale firmy Bain & Company i dyrektorem prowadzonych przez firmę badań Management Tools & Trends.

Vijay Vishwanath
odpowiada w firmie Bain & Company za globalne rozwiązania w zakresie produktów konsumpcyjnych.

FRAGMENT:
Od ćwierć wieku firmy osiągające sukces na rynkach konsumenckich wykorzystywały strategie standaryzacji. Ale obecnie o sukcesie zarówno detalistów, jak i producentów decyduje umiejętność wychwycenia lokalnych różnic – przy równoczesnym zachowaniu efektu skali działalności. Jesteśmy świadkami wczesnego stadium cichej rewolucji na rynkach konsumenckich. Od dziesiątek lat dominujące sieci – tacy tytani, jak Wal-Mart, Best Buy1 i McDonald’s – były nastawione na stosowanie strategii standaryzacji. Dostosowały zatem do tej strategii formaty swoich sklepów, oferowany asortyment, a także procesy operacyjne i marketingowe, wprowadzając sprawdzone przez siebie formuły na całym świecie. Organizacje te wymagały równie rygorystycznej konsekwencji w działaniu ze strony dostawców, zaszczepiając etykę standaryzacji w strukturze firm oferujących produkty konsumpcyjne oraz w całym łańcuchu zaspokajania potrzeb konsumentów...

Pełny artykuł zawiera: 34263 znaków

STRESZCZENIE:
Od dziesiątek lat dominujące sieci – tacy tytani, jak Wal-Mart, Best Buy i McDonald’s – były nastawione na stosowanie strategii standaryzacji. Dostosowały do tej strategii formaty swoich sklepów, asortyment, a także procesy operacyjne i marketingowe. Organizacje te wymagały równie rygorystycznej konsekwencji w działaniu ze strony dostawców, zaszczepiając etykę standaryzacji w strukturze firm oferujących produkty konsumpcyjne oraz w całym łańcuchu zaspokajania potrzeb konsumentów.

Ale era standaryzacji dobiega końca. Konsumenci stają się coraz bardziej zróżnicowani. W przypadku rynków konsumenckich nie ma już czegoś takiego jak rozmiar uniwersalny sklepu. Mniejsi detaliści oraz producenci dóbr konsumpcyjnych zaczynają dostosowywać swoją ofertę do potrzeb lokalnych rynków, wprowadzając różne rodzaje sklepów, linie produktów, a także alternatywne podejście do polityki cenowej, marketingu, zatrudnienia i obsługi klienta. Porzucają standaryzację na rzecz dostosowania się do lokalnych rynków.

Połączenie zaawansowanej analizy danych z innowacyjnymi strukturami organizacyjnymi zapewnia efektywność centralnego zarządzania bez utraty możliwości szybkiego reagowania w warunkach lokalnych. Największa korzyść, jaką dało odejście od standaryzacji na rzecz lokalnego dostosowania, ma charakter strategiczny. Standardowe oferty zniechęcają do eksperymentowania  mogą być łatwo skopiowane przez konkurencję. Dostosowanie do lokalnych rynków jest bodźcem do eksperymentowania, co więcej – to strategia, którą trudno będzie konkurencji wyśledzić, nie mówiąc już o skopiowaniu. Dobrze zastosowana może przynieść trwałą przewagę konkurencyjną zarówno detalistom, jak i producentom.