Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Mechanizm innowacji firmy Google: rozbiór na czynniki pierwsze

Mechanizm innowacji firmy Google: rozbiór na czynniki pierwsze

Elektroniczny dostęp do artykułu, ważny przez 12 miesięcy od daty zakupu.
Produkt dostępny od razu na portalu HBRP.pl (po zalogowaniu) przy płatności za zamówienie za pomocą PayU.
Przy płatności przelewem czas otrzymania dostępu do materiałów wydłuża się do momentu odnotowania wpłaty.

Artykuł pochodzi z:
HBRP nr 69, listopad 2008

Dostępność: Dostępny

24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

Informacje o autorze:
Thomas H. Davenport jest profesorem zwyczajnym na wydziale informatyki i zarządzania w Babson College w Wellesley, w stanie Massachusetts.  Kieruje pracami tamtejszych ośrodków badań nad zarządzaniem procesami  i praktyczną wiedzą. Wcześniej był też współpracownikiem w firmie Accenture. Jego książki i artykuły poświęcone przeprojektowaniu procesów biznesowych (reenginering), zarządzaniu wiedzą, zarządzaniu uwagą, produktywności pracowników i konkurowaniu zdolnościami analitycznymi przyczyniły się do popularyzacji tych koncepcji w środowisku biznesowym. Jest autorem m.in. Thinking for a Living, Harvard Business School Press, 2005. Razem z L. Prusakiem i J.H. Wilsonem napisał What’s the Big Idea: Creating and Capitalizaing on the Best Management Thinking, Harvard Business School Press, 2003, a wraz z Jeanne Harris - Competing on Analytics: The New Science of Winning, Harvard Business School Press, 2007. Prowadzi własną stronę internetową: tomdavenport.com.

Bala Iyer jest profesorem nadzwyczajnym na wydziale zarządzania technologią, operacjami i informacjami. 

FRAGMENT:
Każda część przedsiębiorstwa odgrywa jakąś rolę, każda rola jest nieodzowna, każda porażka jest matką sukcesu, a każdy sukces trzeba doskonalić.  W panteonie firm internetowych Google wyróżnia się jako spółka wyjątkowo innowacyjna i odnosząca spektakularne sukcesy. Od czasu Microsoftu nikt tak szybko nie osiągnął tak mocnej pozycji. Google przewyższa konkurencję zarówno w dziedzinie architektury informatycznej i organizacji biznesu, eksperymentowania i improwizacji, jak i pod względem analitycznego podejmowania decyzji, zdolności do zespołowego tworzenia nowych produktów i innych, dość niezwykłych form innowacji. Utrzymuje w ryzach chaotyczny z natury proces opracowywania nowych idei, używając do ich oceny zestawu rygorystycznych metod, wykorzystujących ogromne bazy danych. Kultura firmy przyciąga najbardziej uzdolnione technicznie umysły i pomimo szybkiego wzrostu zatrudnienia Google nadal otrzymuje 100 podań o przyjęcie na każde wolne stanowisko... 

Pełny artykuł zawiera: 42912 znaków

STRESZCZENIE:
Nawet wśród firm internetowych Google wyróżnia się jako przedsiębiorstwo wyraźnie nastawione na osiągnięcie sukcesu przez szybkie wprowadzanie licznych innowacji. Większość działań firmy wyrasta z infrastruktury informatycznej, ale w Google technologia i strategia są nierozłączne i przenikają się nawzajem. Autorzy uważają, że Google zasługuje na tytuł spadkobiercy takich gigantów jak General Electric i IBM, jako wzór praktyki zarządzania w erze internetu.

Koncern Google wydał dotychczas miliardy dolarów na budowę platformy operacyjnej opartej na internecie i opracowanie własnej technologii, która umożliwia mu szybkie rozwijanie i wdrażanie nowych usług, własnych lub zaprojektowanych przez partnerów spółki. Jako właściciel i operator infrastruktury Google kontroluje ewolucję swojego innowacyjnego „ekosystemu” i zagarnia lwią część wytworzonej przez niego wartości. Ponieważ każda transakcja odbywa się za pośrednictwem platformy Google, firma ma doskonały, nieustanny wgląd w generowane, jako produkt uboczny, informacje. Ma też dostęp do nich. Jest więc w centrum wszystkich rodzących się strumieni przychodów.

Google może pochwalić się także przemyślaną strategią organizacyjną i kulturą, która sprawia, że przyciąga najbardziej utalentowanych ludzi, co zmusza pracowników do stałej kreatywności. Koncern wpisuje pracę nad innowacjami w zakres ich obowiązków, eliminuje utrudnienia w procesie opracowywania nowych produktów oraz rozwija upodobanie do porażki i chaosu.

O ile skopiowanie niektórych składników sukcesu Google jako innowatora byłoby bardzo trudne i kosztowne, o tyle inne można wprowadzić z powodzeniem w prawie każdym przedsiębiorstwie.