Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Kreatywność to nie wszystko

Kreatywność to nie wszystko

Elektroniczny dostęp do artykułu, ważny przez 12 miesięcy od daty zakupu.
Produkt dostępny od razu na portalu HBRP.pl (po zalogowaniu) przy płatności za zamówienie za pomocą PayU.
Przy płatności przelewem czas otrzymania dostępu do materiałów wydłuża się do momentu odnotowania wpłaty.

Artykuł pochodzi z:
HBRP nr 59, styczeń 2008

Dostępność: Dostępny

Pokaż czas i koszty dostawy

24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

INFORMACJE O AUTORZE:
Theodore Levitt
był profesorem marketingu w Harvard Business School; zmarł w 2006 roku w wieku 81 lat. Napisał wiele artykułów opublikowanych w HBR. Jego ostatnie książki to 
Thinking About Management, 1990, i The Marketing Imagination, 1986; obie ukazały się nakładem wydawnictwa Free Press.

FRAGMENT:
Czy wspaniałe pomysły niszczą twoją firmę? Kreatywność, wbrew powszechnemu obecnie przekonaniu, nie jest cudowną receptą na wzrost i pomnożenie bogactwa. A dla menedżera może się okazać nie kamieniem milowym, tylko kamieniem u szyi. Porady tych, którzy wynoszą liberalną cnotę kreatywności ponad postawę umiejącego się podporządkować konformisty, mogą w rezultacie doprowadzić do zmniejszenia kreatywności w firmie. A to dlatego, że mylą oni proces powstawania pomysłów z procesem ich wdrażania. Innymi słowy, mylą kreatywność w teorii z innowacjami w praktyce. Nie rozumieją codziennych problemów menedżera (o charakterze operacyjnym) i nie uświadamiają sobie, jak bardzo skomplikowanymi organizmami są firmy...

Pełny artykuł zawiera: 43265 znaków

STRESZCZENIE:
Ted Levitt, były redaktor naczelny HBR i jeden z najbardziej wnikliwych komentatorów na temat innowacji, jacy pojawili się na łamach pisma HBR, podważa powszechne przekonanie o wyższości kreatywności nad zachowawczością. Twierdzi on, że kreatywność, zwykle określana jako umiejętność tworzenia niezwykle innowacyjnych pomysłów, może okazać się destruktywna dla biznesu. Nie biorąc pod uwagę kwestii praktycznych, związanych z wdrażaniem swoich idei, wielcy kreatorzy pomysłów mogą doprowadzić do powstania kultury organizacyjnej skupionej na abstrakcyjnych rozważaniach, zamiast na rzeczywistym, ukierunkowanym działaniu. W takiej kulturze innowacja nigdy się nie dokona, ponieważ dużo się o niej mówi, ale nigdy nie przechodzi się od słów do czynów.

Zdaniem autora, często najgorszym posunięciem organizacji jest oddanie innowacji w ręce tak zwanych typów kreatywnych, czyli niepohamowanych twórców pomysłów, których głęboka niechęć do rutyny życia w firmie sprawia, że są niezdolni do realizacji jakiegokolwiek prawdziwego, opartego na realnych podstawach projektu. Firmy zostały stworzone, aby promować porządek i usystematyzowane działania. Nie jest to środowisko sprzyjające innowacjom. Pomysły osób, które nie orientują się w realiach organizacji, nigdy nie zostaną urzeczywistnione. Jedynie ci, którzy znają i rozumieją tajniki działania organizacji – z pozoru konformiści – posiadają praktyczną inteligencję, pozwalającą na pokonanie biurokratycznych przeszkód i doprowadzenie dobrego pomysłu do pomyślnego wdrożenia.