Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Kiedy paranoja ma sens

Kiedy paranoja ma sens

Artykuł pochodzi z: HBRP nr 1, marzec 2003

Dostępność: Dostępny

Informacje o sposobie dostarczenia produktu
24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

Informacje o autorze:
Roderick M. Kramer jest profesorem zachowań organizacyjnych na Uniwersytecie Stanforda w Kalifornii (USA). Jest współautorem książek Trust in Organisations: Frontiers of Theory and Research (Sage, 1966), Power and Influence in Organisations (Sage, 1998) i New Directions in the Psychology of Leadership (Erlbaum, 2004).

FRAGMENT:
11 września 2001 r., w ciągu kilku porażających minut, Amerykanie stracili elementarne poczucie bezpieczeństwa. Ewidentnie słabe zabezpieczenie kraju przed morderczym terroryzmem nadwyrężyło ufność ludzi w dotychczasowe systemy bezpieczeństwa, na których polegali. Wiara ta ponownie uległa zachwianiu, zaledwie kilka miesięcy później, z powodu spektakularnego upadku Enronu, rodząc w nas wątpliwości co do wielu metod i założeń stanowiących fundament sposobów działania i prowadzenia biznesu. Oba te kryzysy są oczywiście zupełnie odmiennej natury, ale oba przypominają o zagrażającym niebezpieczeństwie związanym z obdarzaniem kogo- lub czegokolwiek przesadnie dużym zaufaniem. Niezmienne przekonanie, że zaufanie jest siłą, wydaje się teraz niepokojąco naiwne...

Pełny artykuł zawiera: 29759 znaków

STRESZCZENIE:
11 września 2001 r. w ciągu kilku porażających minut Amerykanie zdali sobie sprawę z braku elementarnego poczucia bezpieczeństwa. Ewidentnie słabe zabezpieczenie Stanów Zjednoczonych przed morderczym terroryzmem nadwyrężyło zaufanie ludzi w dotychczasowe systemy bezpieczeństwa. Wiara ta ponownie uległa zachwianiu, zaledwie kilka miesięcy później, z powodu spektakularnego upadku Enronu, rodząc wątpliwości co do wielu metod i założeń będących fundamentem funkcjonowania gospodarki rynkowej. Oba te kryzysy są oczywiście zupełnie odmiennej natury, ale oba przypominają o niebezpieczeństwie związanym z obdarzaniem kogokolwiek lub czegokolwiek nadmiernym zaufaniem. Niezmienne przekonanie, że ufność jest siłą, wydaje się teraz niepokojąco naiwne. Te nowe wątpliwości stoją w sprzeczności z treścią większości książek z zakresu zarządzania, według których wysoki poziom zaufania zalicza się do atutów firmy.

Pracownicy mający całkowite zaufanie do firmy są w stanie w pełni zaangażować się w pracę na jej rzecz, ponieważ są pewni, że ich wysiłki zostaną zauważone i nagrodzone. Zaufanie oznacza również to, że kierownicy nie muszą martwić się nadmiernie o właściwy przebieg różnych spraw. Mogą działać i mówić otwarcie, a także skupiać się na rzeczach najważniejszych. Krótko mówiąc zaufanie to świetne spoiwo organizacji. Niemniej jednak dwadzieścia lat badań nad zaufaniem i współpracą w organizacjach przekonało Rodericka Kramera, psychologa społecznego, że – pomimo związanych z tym kosztów – podejrzliwość w miejscu pracy może być atutem. Kramer zaobserwował, że umiarkowana forma podejrzliwości – stan, który nazywa „rozsądną paranoją” – może w wielu przypadkach okazać się bardzo użyteczna.W prezentowanym artykule opisuje sytuacje, w których „rozsądna paranoja” ma sens, oraz wskazuje, w jaki sposób odpowiednio użyta może służyć organizacjom jako narzędzie podnoszenia ich wewnętrznego morale, a nawet jako broń przeciw konkurencji.