Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Jesteś tym, co mierzysz

Jesteś tym, co mierzysz

Elektroniczny dostęp do artykułu, ważny przez 12 miesięcy od daty zakupu.
Produkt dostępny od razu na portalu HBRP.pl (po zalogowaniu) przy płatności za zamówienie za pomocą PayU.
Przy płatności przelewem czas otrzymania dostępu do materiałów wydłuża się do momentu odnotowania wpłaty.

Artykuł pochodzi z:
HBRP nr 92, październik 2010

Dostępność: Dostępny

24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

INFORMACJE O AUTORZE:
Dan Ariely
jest profesorem ekonomii behawioralnej w Massachusetts Institute of Technology w Cambridge i profesorem wizytującym na Duke University w Durham w Karolinie Północnej. Jest autorem książki
Predictably Irrational(Harper Collins, 2008).

FRAGMENT:
Ostatnimi czasy uformował się pogląd, że gdyby wynagrodzenie prezesa uzależnić od zysków z akcji w perspektywie – powiedzmy – pięciu lat, to udałoby się wyeliminować choćby część niebezpiecznie krótkowzrocznych decyzji, które doprowadziły do wielkiej recesji. Jednak podejrzewam, że nawet gdyby ktoś zdołał stworzyć plan wynagrodzeń oparty na długofalowym zwiększaniu wartości dla akcjonariuszy, rozwiązałoby to jedynie część problemu. A to dlatego, że tego typu system nadal łączyłby motywację prezesa z jedną, i to w dodatku zmienną, wartością, a mianowicie ceną akcji firmy, podtrzymując założenie, że płaca jest jedynym czynnikiem skłaniającym go do osiągania wyników. A przecież prezesów może motywować bardzo wiele rzeczy, na przykład uznanie środowiska czy pragnienie, aby zmienić świat. Tak naprawdę prezesom zwykle nie brakuje pieniędzy. Skąd więc wrażenie, że bardziej przejmują się wartością akcji i swoim wynagrodzeniom niż tymi pozostałymi czynnikami? Odpowiedź jest niemal niepokojąco prosta: prezesi tak bardzo przejmują się ceną akcji, bo na jej podstawie mierzy się ich skuteczność...

Pełny artykuł zawiera: 4398 znaków

STRESZCZENIE:
Prezesi tak bardzo przejmują się ceną akcji przedsiębiorstwa, bo na jej podstawie mierzy się ich skuteczność. Jeżeli chcemy zmienić ich priorytety, to musimy zacząć mierzyć coś innego.