Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

I ty możesz stać się globalnym graczem

I ty możesz stać się globalnym graczem

Elektroniczny dostęp do artykułu, ważny przez 12 miesięcy od daty zakupu.
Produkt dostępny od razu na portalu HBRP.pl (po zalogowaniu) przy płatności za zamówienie za pomocą PayU.
Przy płatności przelewem czas otrzymania dostępu do materiałów wydłuża się do momentu odnotowania wpłaty.

Artykuł pochodzi z:
HBRP nr 40, czerwiec 2006

Dostępność: Dostępny

24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

Informacje o autorze:
Andrzej Rybicki jest prezesem i współzałożycielem koncernu elektroniczno-medialnego ADB Holdings. Doktor elektroniki. Założył ADB w 1995 roku, po 22 latach doświadczeń w działach technicznych, biznesowych i marketingowych w globalnych koncernach telekomunikacyjnych i elektronicznych: Nokii, General Instrument Corp. (gdzie był dyrektorem ds. technicznych) oraz ST Microelectronics (gdzie był dyrektorem marketingu na Azję). W ciągu ostatnich 10 lat na stanowisku prezesa ADB przeobraził raczkującą lokalną firmę w globalny koncern o rocznych przychodach rzędu 250 milionów dolarów. Mieszka w Szwajcarii.

FRAGMENT:
Lokalne firmy z krajów rozwijających się dość bojaźliwie podchodzą do ekspansji na prawdziwie globalną skalę. Zasoby, jakimi dysponują, wydają się im niewspółmierne do wyzwania. Tymczasem przypadek koncernu ADB przedstawia dostępną dla lokalnych firm, bo tańszą i szybszą od tradycyjnej, metodę przebicia się na globalny rynek. Wymaga ona przede wszystkim stworzenia sieci bliskich biznesowych powiązań z zewnętrznymi partnerami oraz przebudowy wewnętrznej architektury firmy. Funkcjonowanie na rynkach globalnych staje się coraz bardziej możliwe. W tym wymiarze świat jest sezamem, do którego trzeba tylko otworzyć drzwi...

Pełny artykuł zawiera: 76154 znaków

STRESZCZENIE:
Funkcjonowanie na rynkach globalnych staje się coraz bardziej możliwe. W tym wymiarze świat jest sezamem, do którego trzeba tylko otworzyć drzwi.

Tymczasem lokalne firmy z krajów rozwijających się dość bojaźliwie podchodzą do ekspansji na prawdziwie globalną skalę. Zasoby, jakimi dysponują, wydają się im niewspółmierne do wyzwania. I takie faktycznie będą, jeśli globalną ekspansję rozumieć w sposób tradycyjny – jako samodzielne budowanie za granicą kolejnych obszarów funkcyjnych. Tańszą i szybszą metodą przebicia się na globalny rynek może być dla nich to, co zrobiła mało znana w Polsce, ale bardzo znana w światowej branży medialnej firma ADB – stworzenie otwartej sieci biznesowej, która zakłada rozwijane biznesu wspólnie z wieloma partnerami spoza firmy. Autor artykułu, prezes i współzałożyciel firmy, Andrzej Rybicki omawia związane z tą metodą korzyści i zagrożenia oraz dzieli się swoimi doświadczeniami w budowaniu sieci biznesowej ADB. Mówi, jak ocenić, które funkcje i czynności powinniśmy współtworzyć z partnerami, a które – realizować sami. Opowiada też, jakie są źródła wartości w sieci biznesowej oraz jak je kontrolować z korzyścią dla siebie i branży.

Globalna firma różni się od firmy lokalnej, ale działającej na wielu rynkach, nie tylko wewnętrzną architekturą i siecią powiązań. Jej funkcjonowanie także musi mieć globalny charakter. Autor artykułu twierdzi, że do globalnej orientacji najbardziej przybliżają 4 czynniki: (1.) pozyskanie najlepszych ludzi w kluczowej kompetencji i stworzenie im warunków do szybkiego rozwoju, (2.) współpraca z partnerami zewnętrznymi nad tworzeniem wspólnej wizji rozwoju branży, (3.) wprowadzenie i ciągłe podtrzymywanie ponadnarodowej kultury organizacyjnej opartej na wspólnych wartościach oraz (4.) stałe budowanie zaufania do firmy i jej poszczególnych pracowników. Dzięki wprowadzeniu tych zmian raczkująca lokalna polska firma przeobraziła się po 10 latach w globalny, notowany na szwajcarskiej giełdzie, koncern o rocznych przychodach rzędu 250 milionów dolarów.