Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Dlaczego tak trudno wycofać się ze złych projektów?

Dlaczego tak trudno wycofać się ze złych projektów?

Artykuł pochodzi z: HBRP n 8, październik 2003

Dostępność: Dostępny

Informacje o sposobie dostarczenia produktu
24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

Informacje o autorze:
Isabelle Royer jest asystentką na Uniwersytecie Dauphine w Paryżu. Współpracuje także z uniwersyteckim Centrum Badań DMSP (Dauphine Marketing StratéGae Prospective), które zajmuje się głównie marketingiem i zagadnieniami strategii.

FRAGMENT:
Połyskliwe, atrakcyjnie zaprojektowane zestawy do odtwarzania dysków wideo produkcji firmy RCA możnadziś kupić tylko na aukcjach internetowych lub wśród hobbystów. Nie są to odtwarzacze DVD, ale odtwarzacze dysków wideo (z nagraniami filmów) wielkości dużej płyty winylowej. To produkt o nazwie SelectaVision – jedna z największych porażek na rynku produktów elektronicznych. Jednak nie tylko spektakularna przegrana na rynku czyni historię SelectaVision wartą zapamiętania. Rzecz w tym, że firma RCA uparcie inwestowała w produkt jeszcze długo po pojawieniu się pierwszych zwiastunów porażki. Już w roku 1970, kiedy firma stworzyła pierwszy prototyp, niektórzy eksperci uważali, że tego typu technologia odchodzi w zapomnienie...

Pełny artykuł zawiera: 37863 znaków

STRESZCZENIE:
Nawet na początkowym etapie eksperci twierdzili, że ta technologia odchodzi w zapomnienie. Mimo to, nie bacząc na chłodne reakcje konsumentów, firma uparcie zwiększała moce produkcyjne i wciąż pracowała nad nowymi modelami. Kiedy produkt został w końcu wycofany, okazało się, że pochłonął 580 milionów dolarów i zaangażował środki na całe 14 lat.

Produktem tym był odtwarzacz wideodysków SelectaVision firmy RCA. Jego historia nie należy do rzadkości. Podobne błędy – nawet jeśli na nieco mniejszą skalę – popełniane są nadal.

Dlaczego tak się dzieje? Przecież nikt nie przychodzi do pracy, mówiąc: „Zamierzam realizować projekt, przez który moja firma straci miliony dolarów”. Przeciwnie, ludzie przychodzą do pracy pełni entuzjazmu i wiary. I właśnie to może stać się przyczyną kłopotów – głęboka wiara w nieuchronny sukces przedsięwzięcia. Owa wiara może ogarnąć całą firmę, począwszy od sponsora projektu, i sprawić, że wszyscy będą przekonani o jego powodzeniu, a wszelkie oznaki porażki potraktowane zostaną jak przejściowe kłopoty.

To zjawisko zostało opisane w postaci szczegółowych analiz dwóch przypadków: firmy Essilor, największego na świecie producenta szkieł korekcyjnych do okularów, oraz firmy Lafarge, największego producenta materiałów budowlanych. Poprzez przykład negatywny przypadki te pokazują, jak uniknąć podobnych sytuacji: dobierając zespół projektowy nie tylko spośród jednomyślnych pracowników oraz tworząc jasno określone procedury kontrolne i wypełniając je. Obydwa przypadki dowodzą również, że podobnie jak każde przedsięwzięcie potrzebuje sponsora projektu, może ono też potrzebować nowej siły – sponsora odwrotu, który potrafi zmusić zbyt entuzjastycznie nastawioną firmę do powiedzenia „stop”.