Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Dlaczego konglomeratom dobrze się wiedzie

Dlaczego konglomeratom dobrze się wiedzie

Elektroniczny dostęp do artykułu, ważny przez 12 miesięcy od daty zakupu.
Produkt dostępny od razu na portalu HBRP.pl (po zalogowaniu) przy płatności za zamówienie za pomocą PayU.
Przy płatności przelewem czas otrzymania dostępu do materiałów wydłuża się do momentu odnotowania wpłaty.

Artykuł pochodzi z:
Magazyn HBRP nr 136, czerwiec 2014

Dostępność: Dostępny

Informacje o sposobie dostarczenia produktu
24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

Informacje o autorze:
J. Ramachandran

FRAGMENT:
W KRAJACH ROZWINIĘTYCH konglomeraty nierzadko są traktowane jak dinozaury, ale na rynkach wschodzących zdywersyfikowanym grupom kapitałowym wiedzie się bardzo dobrze. Pomimo niedawnego globalnego spowolnienia gospodarczego ich przychody ze sprzedaży w ubiegłej dekadzie raptownie wzrosły: o ponad 23% w Indiach i Chinach oraz o 11% w Korei Południowej. Z badania, jakie przeprowadziła niedawno firma McKinsey, wynika, że do konglomeratów zaliczało się odpowiednio 45, 40 i 20 z 50 największych firm (z wyłączeniem przedsiębiorstw państwowych) w Indiach, Korei Południowej i Chinach. Konglomeraty określa się różnym mianem: w Chinach mówi się na nie qiye jituan, w Indiach – business houses, w Ameryce Łacińskiej – grupos economicós,w Korei – czebole, a w Turcji – holdingi1. Jednak niezależnie od tego, w jakim kraju funkcjonują, ulegają one coraz większej dywersyfikacji. Konglomeraty średnio co 18 miesięcy zakładają nowe firmy, a więcej niż połowa tych firm należy do branż niezwiązanych z dotychczasową działalnością firm matek...

Pełny artykuł zawiera: 34854 znaków

STRESZCZENIE:
Obecnie konglomeraty są uważane za dinozaury – poza rynkami wschodzącymi, gdzie zdywersyfikowane grupy kapitałowe, złożone z wielu firm działających w odręb­nych branżach, rozkwitają. Autorzy artykułu twierdzą, że podstawą sukcesu tych organizacji jest ich struktura. Spółki córki grupy kapitałowej są prawnie niezależne, co pozwala im bardziej efek­tywnie pozyskiwać kapitał, ustalać stra­tegie i konstruować zachęty. Jednostki te nie podlegają bezpośrednio liderowi konglomeratu; ich działalność nadzoruje centrum grupy, czyli szczebel kierowniczy ulokowa­ny na poziomie biura przewodniczącego rady nadzorczej grupy kapitałowej. Cen­trum koordynuje prace nad tożsamością, które jednoczą i inspirują pracowników jednostek. Ponadto pomaga im chwytać szanse biznesowe, wymieniać się zasoba­mi i talentami oraz współpracować. Grupy kapitałowe, które funkcjonują na podsta­wie tego modelu, osiągają lepsze wyniki.