Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Czego firmy mogą nauczyć się od organizacji pożytku publicznego?

Czego firmy mogą nauczyć się od organizacji pożytku publicznego?

Elektroniczny dostęp do artykułu, ważny przez 12 miesięcy od daty zakupu.
Produkt dostępny od razu na portalu HBRP.pl (po zalogowaniu) przy płatności za zamówienie za pomocą PayU.
Przy płatności przelewem czas otrzymania dostępu do materiałów wydłuża się do momentu odnotowania wpłaty.

Artykuł pochodzi z:
HBRP nr 41/42, lipiec-sierpień 2006

Dostępność: Dostępny

Informacje o sposobie dostarczenia produktu
24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

Informacje o autorze:
Peter F. Drucker był profesorem nauk społecznych i zarządzania w Peter F. Drucker Graduate School of Management przy Claremont Graduate University w Claremont w Kalifornii. Zajmował tam honorowe stanowisko w katedrze im. Marie Rankin Clarke. Jest autorem ponad dwudziestu artykułów opublikowanych w HBR.

FRAGMENT:
Skauting dziewcząt (Girl Scouts), Czerwony Krzyż, kościoły parafialne i inne organizacje pożytku publicznego (nonprofit organizations) stają się w USA liderami w dziedzinie zarządzania. W dwóch sferach – strategii i skutecznego nadzoru – realizują w praktyce to, o czym większość amerykańskich firm tylko dyskutuje. A w najistotniejszej sferze – motywowania i pobudzania wydajności pracowników wykorzystujących wiedzę (knowledge workers) – są prawdziwymi pionierami: wypracowują taktyki i praktyczne rozwiązania, których firmy dopiero będą się uczyć. Niewielu Amerykanów ma świadomość, że sektor pożytku publicznego jest w ich kraju największym pracodawcą. Co druga dorosła osoba mieszkająca w Ameryce – w sumie ponad 80 milionów ludzi – pracuje jako wolontariusz, poświęcając średnio 5 godzin tygodniowo na pracę w jednej lub kilku organizacjach społecznych. Inaczej mówiąc, wolontariusze wykonują pracę 10 milionów pełnoetatowych pracowników...

Pełny artykuł zawiera: 33788 znaków

STRESZCZENIE:
Skauting dziewcząt, Czerwony Krzyż, kościoły parafialne – i inne organizacje pożytku publicznego – stają się w USA liderami w dziedzinie zarządzania. W dwóch sferach – strategii i skutecznego nadzoru – realizują w praktyce to, o czym większość amerykańskich firm tylko dyskutuje. A w najistotniejszej sferze – motywowania i pobudzania wydajności pracowników wykorzystujących wiedzę – są prawdziwymi pionierami: wypracowują taktyki i praktyczne rozwiązania, których firmy dopiero będą się uczyć.

Wielkim wyzwaniem, któremu będą musieli stawić czoła amerykańscy menedżerowie, jest takie zarządzanie pracownikami wykorzystującymi wiedzę, by stworzyć im warunki do maksymalnej efektywności. Organizacje pożytku publicznego pokazują nam, jak to zrobić. Wymagania są następujące: jasno określona misja, uważny przydział funkcji oraz ciągłe uczenie się i nauczanie, zarządzanie poprzez cele i samokontrolę, wysokie oczekiwania, ale i wysoka odpowiedzialność oraz systematyczna ocena sposobu wykonywania pracy i jej efektów.

Transformacja charakteru pracy wolontariuszy to także wyraźne ostrzeżenie dla amerykańskich firm. Uczestnicy prowadzonych bardzo różnych przedsiębiorstwach: bankach, towarzystwach ubezpieczeniowych, dużych sieciach handlu detalicznego, liniach lotniczych, koncernach komputerowych, firmach deweloperskich i wielu innych. Duża grupa tych menedżerów pracuje jednak również w charakterze wolontariuszy w organizacjach pożytku publicznego. Kiedy zadajemy im pytanie, dlaczego to robią, zdecydowanie zbyt często słyszymy tę samą odpowiedź: „ponieważ w mojej fi rmie nie ma zbyt wielu wyzwań, za mało jest osiągnięć i odpowiedzialności, a poza tym nie dostrzegam tam żadnej misji, tylko pragmatyzm”.