Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Chcesz wyciągnąć firmę z zapaści? Podnieś morale jej ludzi

Chcesz wyciągnąć firmę z zapaści? Podnieś morale jej ludzi

Artykuł pochodzi z: HBRP n 8, październik 2003

Dostępność: Dostępny

Informacje o sposobie dostarczenia produktu
24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

Informacje o autorze:
Rosabeth Moss Kanter jest profesorem zarządzania w Harvard Business School w Bostonie. Niedawno opublikowała książkęAmerica the Principled (Crown, 2007). W latach 1989 – 1992 była redaktorem magazynu HBR.

FRAGMENT:
W ostatnich latach uczestniczyłam w ponad dwudziestu programach naprawczych (turn-around) na różnych poziomach zaawansowania. Nowi szefowie ratowali zdesperowane firmy przed bankructwem i wyprowadzali je na prostą. W każdym z tych przypadków dostrzegałam – i akceptowałam – potrzebę pomysłowych rozwiązań finansowych i strategicznych. Jednak po drodze odkryłam także inną ważną stronę pracy liderów. Ten aspekt ich dokonań z reguły umykał uwadze obserwatorów i nie był przedmiotem żadnych analiz. A przecież miał on równie istotne znaczenie dla poprawy losu firmy i wymagał równie intensywnych starań...

Pełny artykuł zawiera: 43877 znaków

STRESZCZENIE:
Uzdrawiacze – tak nazywa się czasem liderów, którzy potrafią wyciągnąć firmę z zapaści i wyprowadzić ją na twardy grunt. Zwykle ceni się u nich odważne podejście do finansowych i strategicznych kwestii. Uwagę Rosabeth Moss Kanter, która śledziła z bliska wiele procesów naprawczych, przyciągnął jednak inny aspekt ich dokonań. Cechą szczególną tych liderów jest umiejętność powstrzymania upadku firmy dzięki przemyślanym zabiegom, które zachęcają menedżerów do otwarcia się na innych, okazywania im większego szacunku i podejmowania współpracy.

Kulejące firmy dostają się w tryby mechanizmu, który autorka artykułu nazywa „spiralą śmierci” i który działa zawsze w ten sam sposób. Po serii niepowodzeń na rynku pracownicy firmy zaczynają wytykać się palcami i zwalać winę na kolegów z innych działów. Wzrostowi wewnętrznego napięcia towarzyszy zanik współpracy. Działając w pojedynkę, ludzie czują się coraz mniej zdolni do zmiany sytuacji. Z czasem wielu z nich zaczyna odczuwać bezradność. Firma pogrąża się w marazmie.Wreszcie daje o sobie znać najgorsza z możliwych patologii: negacja. Zamiast nazywać rzeczy po imieniu, pracownicy uczestniczą w zbiorowej maskaradzie, w której wyrzekają się swych osobistych przekonań.

Autorka twierdzi, że aby powstrzymać ten destruktywny proces i zdecydowanie odwrócić losy firmy, jej szef musi sięgnąć po środki psychologiczne, dzięki którym skrytość i negacja ustąpią miejsca dialogowi, obwinianie i postępowanie innych – wzajemnemu szacunkowi, unikanie kontaktów i ochrona własnego podwórka – współpracy, a bierność i bezradność – inicjatywie. Artykuł w wyczerpujący sposób omawia środki, po jakie sięgnęli szefowie firm Gillette, Invensys i BBC, by wyprowadzić pracowników z jałowej ziemi na żyzny grunt.