Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Być dużą firmą i start-upem. Jednocześnie

Być dużą firmą i start-upem. Jednocześnie

Elektroniczny dostęp do artykułu, ważny przez 12 miesięcy od daty zakupu.
Produkt dostępny od razu na portalu HBRP.pl (po zalogowaniu) przy płatności za zamówienie za pomocą PayU.
Przy płatności przelewem czas otrzymania dostępu do materiałów wydłuża się do momentu odnotowania wpłaty.

Artykuł pochodzi z:
HBRP nr 91, wrzesień 2010

Dostępność: Dostępny

Informacje o sposobie dostarczenia produktu
24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

INFORMACJE O AUTORACH:
Marcin Iwiński
jest współzałożycielem i współwłaścicielem firmy CD Projekt. Jest również głównym akcjonariuszem spółki giełdowej Optimus. Studiował zarządzanie i marketing na Uniwersytecie Warszawskim.

Michał Kiciński
jest współzałożycielem i współwłaścicielem firmy CD Projekt. Jest także głównym akcjonariuszem spółki giełdowej Optimus. Studiował zarządzanie i marketing w WSPiZ im. L. Koźmińskiego.

FRAGMENT:
Wysokie morale, elastyczność, witalność i innowacyjność to cechy typowe dla kilkuosobowych start-upów. Gdy firma się rozrasta, często bezpowrotnie je traci. W tradycyjnych branżach nie przynosi to aż tak wielkiej szkody, ale w sektorach o bardzo zmiennym otoczeniu, takich jak nowoczesne technologie, brak cech typowych dla małej organizacji zdecydowanie zmniejsza szanse na rynkowy sukces. Przekonali się o tym założyciele spółki CD Projekt. Dziś opowiadają, jak udało im się uniknąć pułapki wzrostu i powrócić do stadium wiecznego start-upu. Duża firma nie może być zarządzana jak start-up...

Pełny artykuł zawiera: 56191 znaków

STRESZCZENIE:
Pozycję lidera na rynku gier w Europie Środkowej i inne rynkowe sukcesy grupa CD Projekt zawdzięcza wprost dwóm cechom: bliskiemu kontaktowi z klientem i innowacyjności. Cechom, które kojarzone są z małymi firmami, w których właściciele i pracownicy łączą pracę z realizacją wspólnej pasji.

Dzięki uważnej obserwacji i analizie procesów oraz dzięki stopniowej rezygnacji z pewnych powszechnych rozwiązań zarządczych, po blisko 15 latach od rozpoczęcia działalności, firma CD Projekt znalazła się w punkcie wyjścia, jeśli chodzi o wewnętrzną organizację. Jej liderzy powrócili do idei małej, samodzielnej i dynamicznej firmy, choć tym razem takich spółek mają kilka. W sumie zatrudniają one kilkaset osób, tworzą holding, jak na branżę gier całkiem sporej wielkości, choć żadna z osób nie odczuwa negatywnych
skutków dużej skali przedsiębiorstwa. Mimo bardzo niehomogenicznej organizacji brak jest też w spółkach typowo korporacyjnych, negatywnych postaw i zachowań, takich jak: walka o wpływy, unikanie odpowiedzialności, tworzenie się wszelkiego rodzaju stronnictw i podgrup. Zamiast w konflikty pracownicy zdają się wkładać więcej energii w tworzenie.

Z witalności i energii charakterystycznych dla małych start-upów wcale nie muszą rezygnować znacznie większe firmy. Kluczem jest znalezienie własnej drogi do uwolnienia tej niesamowitej energii, która potrafi przewracać do góry nogami skostniały rynkowy porządek.