Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Błąd doboru próby i zagrożenia benchmarkingu

Błąd doboru próby i zagrożenia benchmarkingu

Elektroniczny dostęp do artykułu, ważny przez 12 miesięcy od daty zakupu.
Produkt dostępny od razu na portalu HBRP.pl (po zalogowaniu) przy płatności za zamówienie za pomocą PayU.
Przy płatności przelewem czas otrzymania dostępu do materiałów wydłuża się do momentu odnotowania wpłaty.

Artykuł pochodzi z:
HBRP nr 74, kwiecień 2009

Dostępność: Dostępny

Pokaż czas i koszty dostawy

24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

Informacje o autorze:
Jerker Denrell jest adiunktem zachowań organizacyjnych w Stanford Graduate School of Business w Stanford w Kalifornii. Zagadnienia opisane w niniejszym artykule zostały omówione bardziej szczegółowo w jego pracy „Vicarious Learning, Undersampling of Failure, and the Myths of Management” Organization Science, maj – czerwiec 2003. 

FRAGMENT:
Z wielu poważnych badań wynika, że na tajemnicę sukcesu firmy składają się między innymi takie działania, jak: powielanie najlepszych praktyk innych przedsiębiorstw, koncentrowanie się na podstawowej działalności czy budowanie silnej kultury organizacyjnej. Ale uwaga: powszechnie przyjęte źródła sukcesu mogą również być przyczynami porażki firmy. Menedżerowie chętnie uczą się na doświadczeniach innych. Dlatego też zarówno oni sami, jak i konsultanci, którym płacą za doradztwo, analizują metody i taktyki firm odnoszących sukcesy w poszukiwaniu magicznej recepty na pomyślność przedsiębiorstwa. Cóż mogłoby się wydawać sensowniejszym rozwiązaniem? W rzeczywistości jednak jest to bardzo niebezpieczna droga. Sugerowanie się tym, co robią inne firmy, które doskonale prosperują, może okazać się niezwykle mylące... 

Pełny artykuł zawiera: 27247 znaków

STRESZCZENIE:
Jeśli chcesz odkryć tajemnicę powodzenia w biznesie, cóż mogłoby się wydawać bardziej sensownym rozwiązaniem niż analiza firm, które ten sukces odniosły? W rzeczywistości jednak nie istnieje rozwiązanie bardziej ryzykowne, ostrzega profesor ze Stanford. Generalizowanie na podstawie przykładów doskonale prosperujących przedsiębiorstw jest tak samo ryzykowne, jak prognozowanie pogody w Nowej Anglii na podstawie danych zgromadzonych tylko latem. To mniej więcej właśnie robią biznesmeni, kiedy próbują uczyć się na dobrych przykładach. Tak samo postępują również konsultanci, autorzy publikacji i badacze, kiedy w swoich badaniach uwzględniają jedynie istniejące firmy albo – jeszcze gorzej – tylko te, które osiągają najlepsze wyniki. Wyciągając wnioski z niereprezentatywnych danych, wpadają w klasyczną, statystyczną pułapkę błędu doboru próby.

Dlatego żeby dowiedzieć się, co decyduje o sukcesie firmy, menedżerowie powinni analizować zarówno przykłady sukcesu, jak i porażki. W przeciwnym razie przecenią wartość ryzykownych praktyk biznesowych. Pracując na danych tylko tych organizacji, którym udało się zbić fortunę, z pominięciem tych, które poniosły sromotną klęskę, nie będą w stanie ocenić słuszności obranej przez nie taktyki. Trudno bowiem stwierdzić, czy to, że obecnie dobrze im się wiedzie, wynika z tego, że stosują mądre praktyki biznesowe, czy z tego, że czerpią siłę rozpędu ze swoich osiągnięć z przeszłości, czy też po prostu im się udało.

Na szczęście ekonomiści opracowali stosunkowo proste narzędzia, dzięki którym można skorygować błąd doboru próby, nawet kiedy ciężko jest zdobyć dane dotyczące firm, które poniosły porażkę.