Przedmioty z twojego koszyka

Nie masz produktów w koszyku.

Baw, dręcz i zaskakuj swoich klientów (oni to uwielbiają)

Baw, dręcz i zaskakuj swoich klientów (oni to uwielbiają)
tanie chwyty też zdają egzamin. Korzyści mogą być przy tym ogromne, nawet jeśli marka firmy tylko na krtko zagości w świadomości klientw. Dla menedżerw idea świadomego grania klientom na nosie może być trudna do przyjęcia. Gdyby marketingowcy byli naprawdę nastawieni na klientw, to zaspokoiliby ich tęsknotę za bezpretensjonalnie prowokacyjnym marketingiem w starym stylu.

Dostępność: Dostępny

Informacje o sposobie dostarczenia produktu
24,00 zł
LUB
Opis

Szczegóły

W ostatnim dziesięcioleciu duchowi przywdcy marketingu nawoływali do dbałości o klientw, do koncentracji na ich potrzebach i do brrr! co za określenie orientacji na klientw. Autor artykułu, Stephen Brown, twierdzi jednak, że zaślepieni interesem klientw specjaliści od marketingu zabrnęli za daleko. Dlatego Brown broni marketingu w stylu retro, ktry przenosi nas w czasy, kiedy marketing brylował dzięki temu, że dręczył klientw, a nie im nadskakiwał. Przy użyciu sugestywnych przykładw Brown dowodzi, że wiele niedawnych marketingowych szlagierw w ogle nie było nastawionych na klienta. Ich sukces wynikał natomiast z uwzględnienia pięciu podstawowych zasad retromarketingu: Ekskluzywność. Marketing w stylu retro odżegnuje się od obowiązującej w dzisiejszych czasach dewizy: Kupujcie nasz produkt. Jest go tyle, że starczy dla każdego. Zamiast tego, retromarketing ogranicza podaż i przeciąga w czasie zaspokojenie pragnień klienta. Chciałbyś mieć nasz produkt? Teraz to niemożliwe. Sprbuj pźniej, przyjacielu. Tajemniczość. Wspłczesny marketing jest bezpośredni i przejrzysty, natomiast marketing w stylu retro lubuje się w sekretach, intrygach i tajnych operacjach. Trzeba tylko dopilnować, by istnienie tajemnicy nie było dla nikogo tajemnicą. Rozgłos. W czasach, w ktrych biznes jest na ustach wszystkich, rozgłos wokł produktu lub usługi jest niezbędny. Rozrywka. Marketing musi sprawiać klientom uciechę, musi ich wciągać i zabawiać. Brak tego elementu jest największą wadą wspłczesnego marketingu. Kuglarstwo. Klienci uwielbiają być zwodzeni. Marketingowe sztuczki nie muszą być wymyślne